NASZE DZIECI

Strona prowadzona przez Stowarzyszenie na rzecz dzieci, młodzieży i dorosłych osób niepełnosprawnych "Ożarowska"  

   

  MENU :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

 Strona główna

 Aktualności

 BOSK

 WandaFonds

 Mózgowe porażenie dziecięce

 Prawo dla niepełnosprawnych

 Wolontariat

 Pedagogika

 Pomoc społeczna/Praca socjalna
 Dla dzieci
 Zainteresowania

 Księga Gości

 Najczęściej zadawane pytania

 Producenci sprzętu

 Linki

 Kontakt

 Czytelnicy piszą

 Stowarzyszenie rodziców 

 Nasi redaktorzy
 Druki do pobrania
 
 

 

 

CZYTELNICY PISZĄ

 

 

Dział powstał z inicjatywy czytelników. Zapraszamy do dzielenia się radościami i troskami życia codziennego. Teksty należy nadsyłać na internetowy adres – ozarowskastow@wp.pl z informacją w temacie tekst na stronę.

Po kliknięciu na cyfrę zostaniesz przeniesiony do historii poniżej pierwsza z nich.
1    

 

Moja historia


Mam 27 lat. Urodziłem się we Włoszech, w Rzymie. Przedwczesny poród i komplikacje okołoporodowe sprawiły, że jestem chory na Mózgowe Porażenie Dziecięce, ciężka czterokończynowa postać spastyczna. Ukończyłem szkołę średnią i pomimo trudności dość dobrze zdałem maturę. Bardzo chciałem studiować prawo, ale niestety musiałem porzucić moje marzenia z powodu zbyt dużych ograniczeń zdrowotnych. Prawem interesuję się cały czas i jest to moje wielkie hobby. Drugim moim hobby jest czytanie książek, które stało się moim sposobem na życie i zabijanie nudy. Dwa, trzy razy do roku wyjeżdżam na turnusy rehabilitacyjne, które dają mi siłę fizyczną i odprężenie duchowe. Od około dwóch lat należę do Stowarzyszenia „Ożarowska” i jest to dla mnie odskocznia od codzienności, możliwość spotkania z przyjaciółmi i kolegami oraz różnymi ciekawymi ludźmi.
W mojej niepełnosprawności denerwuje mnie fakt, że do wszystkich moich działań muszę angażować osoby trzecie, co często opóźnia lub torpeduje ich realizację. Denerwuje mnie również to, że nie mogę się sam przemieszczać. Chciałbym, aby społeczeństwo postrzegało osoby niepełnosprawne jako ludzi, którzy myślą, czują, kochają i chcą być traktowani jak każdy inny przeciętny Kowalski.

Artur Zawadzki
Warszawa, 28.02.2015