|
Sprawozdanie z meczu
27 kolejki Orange Ekstraklasy LEGIA
WARSZAWA – WISŁA KRAKÓW
Stadion Wojska Polskiego, ul
Łazienkowska 3,
27.04.2008
godz. 1700
W dniu 27 kwietnia 2008 członkowie Stowarzyszenia
Ożarowska ,w ramach projektu Aktywne Weekendy napisanego
przez Bartka Formanowskiego, uczestniczyli
w meczu 27 kolejki
Orange Ekstraklasy
rozgrywanym na stadionie Wojska Polskiego przy ul.
Łazienkowskiej 3, pomiędzy drużynami
Legia Warszawa – Wisła Kraków.
Przed meczem znane było najważniejsze
rozstrzygnięcie – Wisła Kraków nowo koronowanym Mistrzem
Polski. Wiślacy
w Warszawie walczyli tylko o prestiż i podtrzymanie
miana niepokonanej drużyny w sezonie 2007/2008. Legia
zaś, cały czas biła się o
miejsce dające awans do europejskich pucharów.
Spotkania obu drużyn zawsze budzą wiele emocji,
tym razem nie było inaczej. Ubrani w szaliki, koszulki z
emblematem swojego ukochanego klubu wraz z opiekunami
zajęliśmy specjalne miejsca dla osób na wózkach – między
widownią a płytą boiska. Dzięki temu byliśmy najbliżej
swoich idoli.
Po 26 kolejkach bez porażki
znakomita passa krakowian została przerwana. Nowo
koronowany mistrz uległ w Warszawie Legii 2-1. Bohaterem
meczu został młodziutki, zaledwie 18-letni pomocnik
gospodarzy Maciej Rybus, strzelec
dwóch goli w 29 i
48 minucie spotkania. Honorowe trafienie dla Wisły
zdobył w 61 minucie Paweł Brożek, przybliżając się tym
samym do korony Króla Strzelców. Cichym bohaterem został
także bramkarz stołecznego zespołu Jan
Mucha,
który mimo
kontuzji obronił strzał Brożka
z rzutu karnego. Nie można
zapomnieć, że od 42 minuty wiślacy grali w dziesiątkę po
tym jak Dariusz Dudka otrzymał drugą żółtą a w
konsekwencji czerwoną kartkę. Pod koniec legioniści
zaczęli grać na czas, ale do końca dowieźli korzystny
wynik 2-1.
Kibice (L)egii w kraju i poza jego granicami
słyną z bardzo dobrze, zorganizowanego dopingu. Jednak
od początku sezonu 2007/2008 na trybunach panuje cisza
to – forma dezaprobaty
fanów
dla działań sponsora - Grupy ITI. Bardzo żałujemy, że ci
którzy pierwszy raz byli na stadionie nie mogli usłyszeć
śpiewanych na całe gardło: „Sen o Warszawie”, „Mistrzem
Polski jest Legia” i wielu innych szlagierów. Co prawda
kibice z Krytej próbowali prowadzić doping jednak z
dawną atmosferą miał on niewiele wspólnego.
Żyleta” (trybuna otwarta), w ramach protestu, na
pewien czas zamieniła się w publiczność siatkarską. Na
odkrytej grano w siatkówkę (dwoma piłkami) i... przez
jakiś czas to właśnie skupiało uwagę widzów.
Spotkanie obejrzały
9622
osoby w tym 410 gości zasiadających pod zegarem.
Dla kilku osób z naszej grupy
wizyta
na stadionie to wyjątkowa
okazja udziału na żywo w dużej imprezie
sportowej.
Katarzyna Rocka oraz Przemysław
Plata
Wieloletni KIBICE (L)EGII
Stali bywalcy na Łazienkowskiej 3
[zdjęcia]
|