|
W końcu sierpnia odwiedziły
Warszawę prezes holenderskiej Fundacji Wandafonds
Ewa Kooyman i skarbnik
organizacji Merian van Buren. Eva Kooyman jest także prezesem Polskiej siostry
Wandafonds, fundacji Wanda, do którego zarządu weszła
niedawna Ewa Jagiello.
Podczas tego pobytu miały
miejsce rozmowy, w których wzięła udział obok pań z
Holandii także pani Ewa Jagiello z przedstawicielami
ośrodków rehabilitacji na Ożarowskiej i w Zagorzu.
Tematem rozmów były m.in. nowy
3-letni projekt dotyczący obserwacji i ewaluacji
leczenia toksyną botulinową grupy dzieci z porażeniem
mózgowym, a także dalsza współpraca dotycząca wymiany
wiedzy pomiędzy ośrodkami holenderskimi i polskimi, tak
jak kurs w Zagorzu w październiku tego roku, w którym
wezmą udział fizjoterapeuci holenderscy i planowany w
2009 roku kurs z udziałem holenderskiego zespołu z 3
ośrodków w Holandii pod kierownictwem prof. J. Bechera z
Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie.
Także sprawy współpracy z
Centrum Zdrowia Dziecka zostały poruszone.
Ale najważniejszym punktem
wizyty było spotkanie, które miało miejsce 28 sierpnia,
w czwartek,
w ambasadzie Holandii. Podczas
tego spotkania Leo Beenhakker, honorowy ambasador
polsko-holenderskiej Fundacji Wandafonds, otrzymał z rąk
ambasadora Holandii czek na 6 500 zł, który przekazał
pani Ewie Kooyman. Pieniądze zostaną przeznaczone na
poprawę warunków życia dzieci
z porażeniem
mózgowym w Polsce. Suma ta została zebrana w Warszawie
przez holenderskich kibiców, podczas Pucharu
Europejskiej Ligi Mistrzów 2008. Setki Holendrów
spotkało się, aby wspólnie obejrzeć zmagania swojej
reprezentacji w finałach Europejskiej Ligi Mistrzów.
Kibice, w odnowionym niedawno pubie Lolek, sprzedawali
pomarańczowe czapki i sportowe gadżety na rzecz
fundacji. Leo Bennhakker, wziął aktywny udział w akcji,
przekazując podpisane koszulki futbolowe.
Z pomysłem akcji na rzecz
Fundacji wśród holenderskich biznesmenów w Polsce
wystąpił pan Dirk Aarts z organizacji Poolshoogte, a
pomogli mu pani Annette Bleeker i pan Michel Zuidgeest.
Podczas tego
sympatycznego spotkania w ambasadzie, na którym były
obecne dzieci z rodzicami ze Stowarzyszenia
Rodziców Dzieci z Porażeniem Mózgowym wraz z jej
prezesem panią Ewą Jagiełło serdecznie
podziękowali panu Beenhakkerowi za możliwość wzięcia
udziału w meczu, na którym byli w Chorzowie 1 czerwca.
Po spotkaniu panie z Holandii
zmęczone, ale zadowolone z odbytych spotkań odjechały na
lotnisko.
|